Mara obrzuciła Artoo

badawczym spojrzeniem. - Tak, to rzeczywiście prędkość pozwalająca na przeprowadzenie kodowania równoległego - przyznała niechętnie. - Jednak Imperium i tak może odczytać tę wiadomość. - W końcu im się to uda, ale będą do tego potrzebować specjalnego sprzętu. A sama powiedziałaś, że za trzy dni już nas tu nie będzie. Przez dłuższą chwilę wpatrywała się w niego z napięciem i widać było, że targają nią różne uczucia: gorycz, nienawiść, chęć przeżycia... i coś jeszcze. Luke miał nadzieję, że było to poczucie lojalności. - Twój myśliwiec stoi opuszczony w lesie - burknęła wreszcie. - Jak zamierzasz przekazać tę wiadomość Karrde'owi? - Ktoś będzie musiał w końcu sprawdzić, co się dzieje ze statkiem - zauważył. - Musimy umieścić w pamięci komputera informację i pozostawić jakiś świecący sygnał, który będzie wskazywał na jej obecność.

Menu