- Wypatruj drzwi

z zamkiem - polecił Lando, gdy znaleźli się między magazynami. - Stałym albo prowizorycznym. - Dobra. - Han starał się przebić wzrokiem ciemność. - Może sprawdzimy ten magazyn z dwojgiem drzwi. - W porządku. Chodź, zajrzymy do środka. Drzwi po lewej stronie rzeczywiście miały zamek. Tyle że nie nadawał się obecnie do użytku. - Ktoś go przestrzelił - stwierdził Calrissian, wkładając do środka palec. - Dziwne. - Może ten więzień miał przyjaciół - podsunął Solo, rozglądając się dokoła. Nigdzie nie było żywej duszy. - Wejdźmy do środka. Wślizgnęli się do magazynu i zamknęli drzwi, a dopiero potem zapalili światło. Pomieszczenie było do połowy zastawione pudłami. Większość z nich złożono po prawej stronie przy ścianie, ale w jednym miejscu pozostawiono do niej dostęp.

Menu